Farmy wiatrowe na Bałtyku szansą dla gospodarki

Nie­zbęd­na jest dłu­go­fa­lo­wa po­li­ty­ka pań­stwa do­ty­czą­ca roz­wo­ju mor­skiej ener­ge­ty­ki wia­tro­wej i sta­bil­ny sys­tem wspar­cia - oce­nia Pre­zes Pol­skie­go Sto­wa­rzy­sze­nia Ener­ge­ty­ki Wia­tro­wej.  Woj­ciech Cet­nar­ski pod­czas kon­fe­ren­cji w Sopocie powiedział, że osią­gnię­cie 6 GW mocy mor­skich farm wia­tro­wych w 2015 roku może ozna­czać ok. 74 mld zł war­to­ści do­da­nej dla pol­skiej go­spo­dar­ki, z czego pra­wie 15 mld to bez­po­śred­nie przy­cho­dy sek­to­ra fi­nan­sów pu­blicz­nych. Za­zna­czył, że klu­czo­wym wa­run­kiem, by to osią­gnąć jest stwo­rze­nie dla in­we­sto­rów sta­bil­nych i prze­wi­dy­wal­nych w dłu­gim okre­sie wa­run­ków pro­wa­dze­nia in­we­sty­cji.
W Pol­sce nie po­wsta­ła jesz­cze żadna mor­ska farma wia­tro­wa. Do­pie­ro zmia­ny wpro­wa­dzo­ne w pol­skim pra­wie dwa lata temu umoż­li­wi­ły re­ali­za­cję ta­kich in­we­sty­cji. - Je­że­li okres bu­do­wy mor­skiej farmy wia­tro­wej wy­no­si od 6 do 8 lat, to żadna farma nie mogła jesz­cze po­wstać - dodał Wojciech Cetnarski